Drop scones, czyli szkockie pancakes

wpis w: Przepiśnik, Słodkości, Śniadanie | 0

Śniadanie to podstawa. Od niego zaczyna się dobry dzień. Bo przecież dzień rozpoczęty na słodko nie może być kiepski! Zwłaszcza, jeśli przygotujemy drop scones, czyli szkockie pancakes!

drop sconesIMG_8022

Placuszki, racuszki i naleśniczki to mój śniadaniowy szlagier. Zwłaszcza latem, gdy stragany uginają się pod ciężarem owoców. Sezonowe, od lokalnych rolników, można zajadać kilogramami – nigdy się nie nudzą! Jedna malina na talerz, jedna do buzi… i tak co rano. Ostatnio wypróbowałam szkocką wersję śniadaniowych placków – drop scones. Są pyszne! Co prawda w rankingu nie przegoniły moich ukochanych pancakes, ale z pewnością trafiły na top listę. Można je podać z dowolnymi owocami, powidłami lub syropem klonowym. Jeśli nie możecie się zdecydować które wybrać, nic nie szkodzi. Zawsze można zrobić kilka wersji!

Drop scones

Składniki
130 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 jajko
2 łyżki ksylitolu lub innego słodzidła
150 ml mleka (u mnie owsiane)
olej*

Dodatki

  1. 1 banan + masło orzechowe
  2. 150 g malin + 2 paski gorzkiej czekolady
  3. 6 moreli + 1 łyżka miodu

Wykonanie
Miksujemy jajko z ksylitolem i mlekiem na gładką masę. Następnie dodajemy proszek do pieczenia i mąkę – ponownie miksujemy i odstawiamy na 20-30 minut. Na patelni rozgrzewamy olej. Masę naleśnikową nakładamy łyżką na patelnię. 1 łyżka to 1 placek. Smażymy je po obu stronach na złotobrązowy kolor. Po usmażeniu odkładamy na chwilę na ręcznik papierowy, aby odsączyć tłuszcz. Podajemy na ciepło.

  1. Banana kroimy w plasterki. Każdy placek smarujemy cienką warstwą masła orzechowego i układamy na nim plasterki banana.
  2. Czekoladę ścieramy na tarce o grubych oczkach. Posypujemy nią ciepłe drop scones i układamy na każdym po 3-4 maliny.
  3. Morele odpestkowujemy i kroimy na ćwiartki lub w ósemki. Na patelni podgrzewamy miód i dodajemy do niego pokrojone owoce. Podsmażamy na wolnym ogniu przez 3-5 minut. Ciepłe morele nakładamy na placuszki.

* Na zakupach
Do smażenia używam oleju ryżowego, rzepakowego lub kokosowego. Podobno są najzdrowsze. Pierwsze dwa  bez smaku, natomiast kokosowy pozostawia lekki posmak.