Drożdżówki z jeżynami, czyli jeżynianki

Sierpień to taki sielski miesiąc. Mamy owoce i warzywa z własnego ogrodu, a po wakacjach mnóstwo energii do kulinarnych wariacji. Nawet kiepska pogoda nie podcina nam skrzydeł… w końcu nadal mamy lato! Zapraszam was na słodkie śniadanie prosto z krzaka – drożdżówki z jeżynami, czyli jeżynianki.

IMG_8994 IMG_8904IMG_8960IMG_8957IMG_8968

Te bułki są proste, jak zrobienie zupki chińskiej. Bez kombinacji. Dlatego kończ już z wymówkami pod tytułem „ale nie mam czasu”, „nie mam ręki do drożdży” czy „paznokieć mi pęknie i spadnie z głowy korona”. Nie spadnie. Ba, po zrobieniu tych drożdżówek zdobędziecie nowego pokemona, tysiąc lajków na Instagramie i order drożdżówkowicza. Takie będą dobre!

Drożdżówki z jeżynami, czyli jeżynianki

Składniki na ok. 12 drożdżówek

500 g mąki
250 ml ciepłej wody
2 łyżki cukru
7 g suszonych drożdży (1 opakowanie)
70 g masła
szczypta soli
7 łyżek ksylitolu lub innego słodzidła
200 g jeżyn
1 łyżka chia (można pominąć)
5 łyżek płatków owsianych

Wykonanie

Mąkę przesiewamy do miski. Do wysokiego naczynia nalewamy ciepłej wody, dodajemy cukier i 2 łyżki mąki. Następnie wsypujemy drożdże i intensywnie mieszamy, aż składniki się połączą. Zaczyn odstawiamy na 15-20 minut, aż wyrośnie. Jeżyny myjemy i oczyszczamy. Dosypujemy do nich chia i 2 łyżki ksylitolu. Mieszamy i odstawiamy. Płatki owsiane blendujemy lub mielimy na mąkę. Dodajemy do nich 20 g masła i 2 łyżki ksylitolu. Zagniatamy ciasto na kruszonkę i wkładamy do lodówki. Do mąki dodajemy szczyptę soli, masło i 3 łyżki ksylitolu. Na końcu dodajemy zaczyn (powinien podwoić swoją objętość*) i zagniatamy ciasto. Zagniatamy je, aż stanie się zupełnie gładkie, giętkie i plastyczne. Jeśli jest zbyt mokre, możemy dodać 1-2 łyżki mąki. Zagniatamy przez 5-10 minut. Następnie z ciasta odrywamy kawałki nieco większe od orzecha włoskiego. Rozpłaszczamy je w dłoni, nakładamy na nie po 3 jeżyny, zamykamy i rolujemy tak, aby uzyskać bułeczki. Gotowe bułki odstawiamy na 40 minut do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Nie przykrywamy ich. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Wyrośnięte drożdżówki oprószamy wcześniej przygotowaną kruszonką. Pieczemy przez 15-20 minut na złotobrązowy kolor.

*Co z tymi drożdżami?

Jeśli zaczyn nie zaczął nam rosnąć po 10 minutach, prawdopodobnie woda jest za zimna. Jest na to prosty sposób! Do miski nalewamy dobrze ciepłej wody i wkładamy w nią naczynie z zaczynem. Trzeba jednak pamiętać, że woda do zaczynu nie może być cieplejsza niż 45 stopni. W wyższej drożdże „umierają”.