Risotto z kurkami i szynką parmeńską

Pewne potrawy są po prostu dobre. I nie muszę Wam tłumaczyć dlaczego. Tak jest z risotto z kurkami i szynką parmeńską – sam tytuł sprawił, że pociekła wam ślinka i pomyśleliście „O, to dzisiaj zrobię na obiad!”. I tego się trzymajmy!

IMG_9002

Przez pół godziny wybieraliśmy wino. Chyba każdy z nas tak ma przy zakupach na risotto. Dwa kieliszki od ryżu, a reszta… to będzie udany wieczór! I tak szykuje się randka. Wybór dodatków o tej porze roku jest prosty. Risotto jest bardziej dodatkiem do świeżych, chrupiących kurek, niż odwrotnie. To one zagrały pierwsze skrzypce w naszym daniu. Za to właśnie kocham kuchnię włoską. Proste wybory i dużo przyjemności. To kwintesencja udanego popołudnia.

Risotto z kurkami i szynką parmeńską

Składniki

1 cebula
2 łyżki oleju ryżowego*
100 g kurek
2 łyżki masła
150 g ryżu arborio
150 ml wytrawnego białego wina
400 ml bulionu warzywnego
50-80 g szynki parmeńskiej
2 ząbki czosnku
2 łyżki tartego parmezanu lub płatków drożdżowych
1/2 pęczka natki pietruszki
opcjonalnie: czarny pieprz

Wykonanie

Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. W garnku rozgrzewamy olej i szklimy na nim cebulę. Następnie dorzucamy kurki i masło, smażymy je przez 1-2 minuty. Dodajemy ryż i dokładnie mieszamy. Gdy nasiąknie masłem, dolewamy wina i gotujemy, aż całkowicie go nie zredukujemy. W międzyczasie kroimy szynkę parmeńską w kostkę. Dodajemy do risotto 1/3 bulionu i szynkę parmeńską. Gdy cały bulion wsiąknie w ryż, dodajemy kolejną 1/3 płynu i jeszcze raz tak samo. W sumie ryż gotujemy przez 20 minut. Na sam koniec dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i parmezan. Risotto przed podaniem nie może być płynne, ale też nie sypkie – bulion musi w większości odparować. W międzyczasie siekamy natkę pietruszki. Doprawiamy risotto do smaku, nakładamy na talerze i posypujemy natką. Danie najlepiej smakuje z winem, które otworzyliśmy do gotowania 🙂

*Na zakupach

Do smażenia wybieram olej ryżowy lub rzepakowy. Jeśli chcę nadać potrawie specyficznego, delikatnego posmaku – wybieram olej kokosowy. Zawsze tłoczony na zimno i nierafinowany. Mają najwyższą temperaturę palenia, więc są uznawane za najzdrowsze.