Bułki z dynią

wpis w: Lanczboks, Przepiśnik, Śniadanie | 0

Wszyscy kochają bułki! Kajzerki, grahamki, maślane… kto im się oprze? Domowego wypieku są o wiele zdrowsze i smaczniejsze. Bułki dyniowe to jesienna wersja, na punkcie której można zwariować. Puszyste i mięciutkie, a najlepiej jeszcze ciepłe, świetnie pasują do hummusów, past i burgerów.

img_9648

Z bułkami mam zwykle taki problem, że takich „sklepowych” jestem w stanie zjeść z pięć. I wtedy może jestem najedzona. Znacie to? Dlatego zaczęłam kręcić własne. Jest przy nich co prawda trochę roboty, całe 20 minut, ale domowe pieczywo zupełnie zmieniło moje standardy! Dzięki purée dyniowemu buły długo zachowują świeżość. Po 3 dniach nadal są pycha. Słodkawe, świetnie przełamują smak pikantnych dodatków. Ostygnięte, najlepiej przechowywać zamknięte np. w papierowej torbie lub owinięte w ściereczkę, w chlebaku.

 

Bułki z dynią

Składniki

150 g mąki pszennej*
120 g mąki z amarantusa
120 g mąki owsianej
130 g pureee dyniowego (zblendowana pieczona dynia)
7 g suchych drożdży
50 g masła (w temp. pokojowej)
180 ml ciepłej wody
1 łyżka czarnuszki
2 łyżeczki cukru
sól

Wykonanie

Do wysokiego naczynia wlewamy ciepłą wodę, wsypujemy cukier, czubatą łyżkę mąki pszennej i drożdże. Mieszamy i odstawiamy na 15 minut. W misce mieszamy mąki, dodajemy sól, masło i puree dyniowe. Gdy drożdżowy zaczyn wyrośnie, dodajemy go do mąki i zagniatamy ciasto. Wyrabiamy je, aż będzie miękkie i elastyczne. Dzielimy ciasto na 8 części i z każdej rolujemy bułkę. Bułki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Smarujemy je wodą i posypujemy czarnuszką. Odstawiamy do wyrośnięcia na 40 minut. Następnie pieczemy je przez 15 minut w temp. 220 stopni. Bułki świetnie nadają się do burgerów!

* Jeśli nie macie ochoty na eksperymenty, możecie użyć 390 g mąki pszennej. Ale sporo stracicie! 😉 Dodatek mąki amarantusowej dodaje specyficznego, „buraczanego” posmaku.