Top 5 kulinarnych książek 2016

wpis w: Notatnik, Od kuchni | 0

Książki kulinarne mają w sobię jakąś magię. Gdy siadam z kubkiem herbaty, głęboko wzdycham i wertuję w poszukiwaniu inspiracji. Wielkie, zupełnie niepraktyczne i super drogie, pobudzają apetyt fikuśnymi nazwami i wodzą na pokuszenie pięknymi zdjęciami. I jak tu ich nie kochać?

Raz na jakiś czas, gdy zabraknie mi kulinarnej weny, przeprowadzam „książkówkę”. Siadam na podłodze i rozkladam wokół swoje ulubione książki z przepisami. Przeglądam je, zaznaczam przepisy, przypominam sobie stare hity i wyzwania, o których zapomniałam. To jest to, czego nie daje Internet. Szelestu kartek, pozaginanych rogów, poprzyklejanych karteczek i jakiejś takiej nostalgii głodomora.

Książek nie kupuję kompulsywnie, poluję jedynie na najciekawsze okazy. Noszę się z zamiarem, oglądam, pożeram wzrokiem. A to lista moich tegorocznych faworytów. Zupełnie subiektywna, za to bardzo apetyczna!

Ziarno

Trzecia już książka Dominiki Wójciak to moja ulubiona. Autorka wzięła na tapetę (a może jednak na tapet?) zboża. Mnóstwo tu inspiracji kuchnią Dalekiego i Bliskiego Wschodu! Najlepsze jednak w przepisach z „Ziarna” jest to, że mimo wszystko bazują na lokalnych produktach. Polskie warzywa, owoce i ziarna to podstawa w kuchni Dominiki. Ponad 100 przepisów bazujących na siemieniu lnianym, orkiszu czy amarantusie to jednak nie wszystko. W „Ziarnie” znajdziecie także kilka artykułów przybliżających nam właściwości i pochodzenie nasion. Przyznaję, do wielu z tych przepisów brakuje mi odwagi. Warto jednak mieć takie książki, które podnoszą poprzeczkę! „Ziarno” podnosi zarówno tę warsztatową, jak i kreatywną.

Wydawnictwo: Pascal, cena: 59,99 zł

Minimalist Baker

Kuchnia wege przez długi czas była dla mnie zagadką. Przyszedł jednak taki moment, gdy eksperymenty z mlekami roślinnymi, pastami kanapkowymi, roślinnymi burgerami i puddingami zaczęły sprawiać mi frajdę. Dzisiaj właśnie takie jedzenie stanowi podstawę mojego menu, dlatego wegańska książka Dany Shultz sprawiła mi mnóstwo radości. Przepisy autorki popularnego na całym świecie bloga są bardzo proste. Muszą spełniać jeden z warunków: mieć max. 10 składników, być jednogarnkowe lub wykonanie ich nie zajmuje więcej niż pół godziny. Ktoś jeszcze chce powiedzieć, że kuchnia roślinna jest skomplikowana? 😉 „Minimalist Baker” to świetna baza wiedzy dla tych, którzy chcą posmakować kuchni roślinnej. Bardziej zaawansowani wegekucharze znajdą tu zbiór klasyków i sporo ciekawych kulinarnych wariacji. Falafele, mleka, pasty i burgery – jest po prostu pysznie!

Wydawnictwo: Pascal, cena: 64,90 zł

Dzień dobry. Śniadania z Małgosią Mintą

Smak tkwi w prostocie. Leniwe weekendowe śniadania, lekkie przekąski na dwa hapsy czy brunch na wynos. Pierwszy posiłek dnia jest najważniejszy, bez względu na formę! Wie o tym kulinarna dziennikarka Małgosia Minta, i dlatego porannemu łakomstwu poświęciła swoją pierwszą książkę. Smaki dzieciństwa, przetwory do domowej spiżarni i zaskakujące połączenia – takiej książki mi brakowało! Oprócz przepisów, znajdziemy tam także listę pt. „co warto mieć w lodówce” dla mniej ogarniętych kulinarnie. Każda strona okraszona jest wspomnieniami i anegdotami autorki. Książka jest po prostu apetyczna i nieco sentymentalna.

Wydawnictwo: Agora, cena: 59,99 zł

Książki Lidla Kuchnia polska

Najnowsze książki Lidla, z listopada i grudnia, zawirowały moją wyobraźnią. Szczególnie ta słodka urzeka swoim klimatem. To zbiór tradycyjnych przepisów z nowoczesnym twistem – taki, jaki każdy z nas powinien mieć w biblioteczce. Rustykalne, czasem sielskie aranżacje, lokalne produkty i smaki prosto z natury. To musiało się udać! Głównym autorem jest Paweł Małecki, ale książkę współtworzy kilku innych doskonałych kucharzy, m.in. Kinga Paruzel i Ania Włodarczyk. Przepisy na desery, torty i (nad)zwyczajne ciasta ujmują prostotą i kompozycją – są inspirowane dobrymi wspomnieniami, smakami lata i polską tradycją.

Wydawnictwo: Lidl Polska, cena: dostępne tylko z drugiej ręki, ok. 17 zł

Gastrobanda

Jeśli lubicie jadać na mieście, to lektura obowiązkowa. Jakub Milszewski i Kamil Sadkowski w swojej książce odkrywają smaczki i demaskują cienie polskiej gastronomii. „Gastrobanda” to opowieść pełna anegdot, poruszających historii, a czasem niezłych koszmarków. O tym, jak wygląda restauracja od kuchni, jak się nie zwracać do kelnera i co nam za to grozi przeczytacie z zapartym tchem. Dla osób, które nigdy nie pracowały w gastro to będzie szokująca lektura. Ci, którzy mają za sobą parę lat gotowania czy kelnerowania uśmieją się, wspominając stare dobre czasy. Uwaga! To nie książka dla grzecznych i „językowych wegan” – tu się nieźle rzuca mięsem. Kto jednak w knajpie pracował ten wie, że taka narracja ma swój cel.

Wydawnictwo: Agora cena: 39,99 zł