Wegański smalec z fasoli

wpis w: Lanczboks, Przepiśnik, Śniadanie | 0

Tą pastą przekonacie niejednego mięsożercę do kuchni roślinnej. Paru też nabijecie w butelkę! Wegański smalec z fasoli to hit, którym karmię wszystkich dziadków, wujków i zatwardziałych stekoholików. Pałaszują, że hej!

Pracuję dla wegetariańskiego magazynu kulinarnego już niemal 2 lata i na każdej imprezie znajdzie się śmiałek, który zada to pytanie: dlaczego weganie nazywają potrawy od ich „mięsnych” nazw? Bo one na prawdę tak smakują! Zawsze też znajdzie się mądrala, który zapyta: po co rezygnować z mięsa, skoro tęskni się za jego smakiem? Ano dlatego, że to, że szkoda nam oddającego życie prosiaczka nie znaczy, że jego mięso nie jest smaczne. Znam też wielu wegusów, którzy stosują tę dietę jako leczniczą, odchudzającą czy sportową. Po pierwsze – nie oceniać. Po drugie – po prostu posmakować.

Wegański smalec to już samograj. Wpadasz na imprezę i stawiasz na stole razem z ogórkami i domowym chlebem. Wszyscy patrzą z obrzydzeniem i pytają „co to?”. Odpowiadasz: wegański smalec z fasoli. I wtedy się zaczyna. Nikt nie chce wyjść na konserwę, a wręcz każdy na hipstera. „No tak, ta Jadłonomia o tym pisała!” i próbują. Nieśmiało i z lekkim zwątpieniem. Zostawiasz ich z tym smalcem i wychodzisz zrobić sobie herbaty. Wracasz i… zastajesz pustą miskę. Nawet złamanego ogórka ci nie zostawią!

fullsizerender-8

Wegański smalec z fasoli

Składniki

1 puszka fasoli
1 średnia cebula
2 łyżki oleju rzepakowego
1 jabłko (najlepiej kwaśne)
2 ząbki czosnku
2 listki laurowe
3 ziarnka ziela angielskiego
1 łyżeczka majeranku
1 łyżeczka kminku
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki czarnego pieprzu
opcjonalnie: odrobina wody
7 wędzonych lub suszonych śliwek
Do podania: ogórki kiszone, świeże pieczywo

Wykonanie

Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. Jabłko obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Czosnek przeciskamy przez praskę lub drobno siekamy. Na patelni rozgrzewamy olej. Wrzucamy na niego cebulę i jabłka. Dodajemy listki laurowe, ziele angielskie, majeranek, kminek i czosnek. Smażymy na złotobrązowy kolor. Zostawiamy do ostygnięcia. W międzyczasie odcedzamy i płuczemy fasolę, a śliwki kroimy w drobną kostkę. Z cebuli wyciągamy listki i ziele. Do misy blendera wkładamy fasolę, połowę mieszanki cebulowo-jabłkowej, dodajemy sól i pieprz. Blendujemy, a jeśli pasta będzie za gęsta, dodajemy odrobinę przegotowanej wody i ponownie blendujemy. Dodajemy pozostałą połowę mieszanki cebulowo-jabłkowej i śliwki. Mieszamy i doprawiamy do smaku. Podajemy z pieczywem i ogórkami kiszonymi.