Kokosowo-różany pudding z tapioki

Jeśli tak jak ja, wygotowujecie stres i odpoczywacie stojąc nad garami, tapioka to kasza stworzona dla was. Można nad nią medytować, mieszać przez kilkanaście minut, próbować, doprawiać i przyglądać się jak bulgocze. Tapioka jest zen!

Kasza z manioku, w niepozornych małych granulkach, przybiera smak tego, czym ją doprawimy. Może być słodka, słona, kwaśna… to istny kameleon wśród kasz. Najbardziej jednak cenię ją za elegancję. Po ostygnięciu jest zwarta, nie trzęsie się jak galareta, a jednocześnie pozostaje aksamitna. Przezroczyste kulki trochę przypominają kawior. Najlepiej smakuje w połączeniu z wyrazistymi dodatkami i aromatycznymi przyprawami. Tworzy wówczas pyszną fuzję smaków i struktur.

Kokosowo-różany pudding z tapioki

Składniki na 3 porcje
1/2 szklanki tapioki
400 ml mleka kokosowego
300 ml wody
1,5 łyżki cukru/ksylitolu/erytrytolu
2 łyżki wody różanej
1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
1 pomelo lub 200 g sezonowych owoców
garść migdałów lub orzechów laskowych

Wykonanie
Do garnka wlewamy wodę i mleko kokosowe. Zagotowujemy i ciągle mieszając dodajemy tapiokę. Dodajemy cukru, mieszamy i gotujemy na średnim ogniu, aż kulki tapioki staną się przezroczyste (ok. 15 minut). Uważamy, bo tapioka lubi kipieć i przywierać do garnka. Warto nad nią cały czas stać, a gdy wsiąknie większość płynów, cały czas mieszać. Pod koniec gotowania dodajemy kardamon i wodę różaną. Ugotowaną tapiokę przelewamy do szklanych słoiczków lub pudełek, odstawiamy do ostygnięcia.
Pomelo obieramy i dzielimy na mniejsze kawałki. Migdały grubo siekamy. Podajemy schłodzoną tapiokę posypaną migdałami, a w miseczce lub pojemniku obok – pomelo.